Zdjęcie grupowe
wtorek, 6 lipca 2010
Przyjazd
Domki z okna autokaru ujrzeliśmy, gdy zbliżała się godzina 16. Podróż przebiegła bez zakłóceń, mieliśmy 4 postoje, na których wszyscy chętnie rozprostowali kości. Gdy wysiedliśmy z autokaru, zuchy udały się do domków a kadra w tym czasie, zajęła się bagażami. Gdy ulokowaliśmy się w pokojach wraz z bagażami, rozpakowaliśmy się. Chwile po tym, gdy plecaki zostały opróżnione, udaliśmy się na obiad(bardzo smaczny gulasz z kaszą i ogórkami małosolnymi). Wszystkie zuchy miały ogromny apetyt toteż kilkoro(mimo dużych porcji), poprosiło o dokładkę. Kucharki nie żałowały nam tego pysznego posiłku : ). Po obiadku, który zjedliśmy o godzinie 16:30. Jak to zwykle na koloni bywa, była godzina sjesty. Poczym przyszła pora na pierwsze zajęcia, tematem przewodnim była integracja, wszyscy dobrze bawili się wraz z wielką kolorową chustą, która nazywa się klanza. Poznaliśmy swoje imiona i inne fakty o sobie jak np. rozmiar buta, czy to, kto jest najwyższy. Po tych harcach przyszedł czas na zapoznanie się z regulaminami, stworzyliśmy kontrakt i dokładnie omówiliśmy zasady, jakie będą panować na koloni. Potem poszliśmy na kolację, umyliśmy się i poszliśmy spać, gdyż dzień był bardzo męczący, a jutro czeka nas z pewnością pełno niezapomnianych wrażeń!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz