Do śniadania zasiedliśmy wcześniej niż zwykle. Staraliśmy się zjeść szybko i sprawnie, prawie nam się udało ;) Po śniadaniu doporządkowaliśmy pokoje i przebraliśmy się w koszulki kolonijne. Rozdano prowianty i zuchy zasiadły w autokarze. Ruszyliśmy, po kilku minutach skomlenia o włączenie klimatyzacji, kierowca spełnił nasze życzenie. W czasie podróży dzieci otrzymały kieszonkowe. Przekroczyliśmy Wisłę i podjechaliśmy pod płockie ZOO. Zuchy były bardzo podekscytowane. Doszukiwały się każdych zwierząt i chciały się o nich dowiedzieć jak najwięcej. Widzieliśmy np. Orła Olbrzymiego, Żyrafy, Hipopotamy czy Lwa oraz masę innych ciekawych zwierząt. Następnie udaliśmy się na starówkę gdzie dzieci skutecznie pozbyły się kieszonkowego. Po tych wojażach poszliśmy na obiad w restauracji – kurczak w panierce, frytki i sałatka. Na deser była szarlotka z gałka loda. Restauracja znajdowała się w tym samym budynku co kino, więc po jakże udanej konsumpcji, udaliśmy się na film. Shrek Forever bardzo podobał się zuchom. Atrakcją było to, że oglądaliśmy go w 3D. Państwa pociechy wyszły z kina uśmiechnięte od ucha do ucha. Wsiedliśmy do autokaru(podróż przebiegła bez niespodzianek) i wróciliśmy na bazę. Kolacja mycie i spać, zmęczone zuchy szybko usnęły.
W załączeniu zdjęcie grupowe dzieciaków na głównej, niestety bariery techniczne uniemożliwiają mi wrzucenie większej ich ilości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz